Menu

Blog o Blox

Oficjalny blog o platformie blogowej Blox.pl

Siedem prac blogera – jak pisać lepsze teksty?

blox

Paweł Tkaczyk po raz trzeci! Pytaliście, jak pisać? Oto odpowiedź - znakomity poradnik pisania, dzięki któremu z łatwością wypracujesz swój warsztat. Ucz się z Pawłem Tkaczykiem i z Bloxem. Jesteśmy do Twojej dyspozycji - napisz na agnieszka.durska@agora.pl. Pomożemy Ci indywidualnie.

z18817075QPo pierwsze: pisz

Codziennie, nie tylko wtedy kiedy masz natchnienie. No i pisz do szuflady, nie do blogu. Celem codziennego pisania jest wyrobienie w Tobie pewnego zestawu nawyków, procedury przygotowania tekstu. Więcej o tej procedurze niżej, natomiast na początku chcę Ci powiedzieć jedno: pisanie to umiejętność, która – niećwiczona – zanika. Piszesz do szuflady, bo nie wszystkie Twoje teksty będą dobre. Możesz, oczywiście, opublikować te lepsze. Ale wrzucanie na blog wszystkiego, co wyszło spod Twojej klawiatury nie jest najlepszym pomysłem.

Po drugie: persona 

Miej świadomość, do kogo piszesz i dostosuj tekst, język, argumenty do tego, co wiesz. W sieci znajdziesz wiele narzędzi do budowania person – jeśli angielski nie jest dla Ciebie problemem, polecam dwa:

Jak używać persony? Odwołuj się w tekście do tego, co ludzie już wiedzą – zdobędziesz dodatkowy autorytet. Jeśli piszesz o randkach do ludzi z Wrocławia, wrzuć w tekst „Na pewno zdarzyło Ci się umawiać pod Fredrą…” – Twój czytelnik pomyśli, że to tekst adresowany do niego. Persona wpływa na formę (jeśli masz blog biżuteryjny i 85% Twoich odbiorców to kobiety, pisz „włożyłaś” a nie „włożyłeś”), na język, którego używasz. Także na porównania, które wstawiasz do tekstu. 

Po trzecie: cel

Wiemy już, dla kogo piszesz artykuł, teraz odpowiedzmy sobie na pytanie: po co? Dobry tekst jest użyteczny dla odbiorcy. W jakim aspekcie zaspokaja jego potrzeby, to zupełnie inna sprawa (ludzie mogą chcieć się czegoś dowiedzieć od Ciebie, mogą też chcieć coś przeżyć) – o trzech trybach pisania mówiłem w poprzednim artykule. Jeśli nie zdajesz sobie sprawy z celu, błądzisz.

Czego użytkownik chce się dowiedzieć? Tu też masz kilka metod, które mogą Ci pomóc w znalezieniu tematów do artykułów. Pierwszy to mikromomenty. Google – na podstawie analizy zapytań do wyszukiwarki – wyznaczył cztery kategorie informacji, których ludzie poszukują. Są to odpowiednio:

  • chcę zrobić (jak zmienić żarówkę w Oplu?)
  • chcę wiedzieć (po czym poznać dojrzałe banany?)
  • chcę kupić (najlepsze salony optyczne w Bydgoszczy)
  • chcę pójść (co zwiedzić w Sopocie?)

Więcej o mikromomentach w osobnym artykule. Dość powiedzieć, że przyjęcie tego podejścia bardzo urozmaici Twoje wpisy.

Druga metoda, której używam do znalezienia tematów (nadal: przy założeniu, że piszę rzeczy użyteczne) to przeglądanie tematów na forach branżowych. GoldenLine czy Quora mają grupy tematyczne. Jeśli piszesz o gotowaniu czy planowaniu ślubu na pewno znajdziesz mnóstwo inspiracji w pytaniach od Twoich potencjalnych czytelników.

Po czwarte: praca

Jedna z reguł storytellingu Pixara mówi, że jeśli coś się fajnie opowiada, ciężko się tego słucha. Przy blogowaniu sparafrazowałbym ją: jeśli łatwo się pisze, czytanie nie jest wiele warteResearch, wyszukanie „smaczków” do tekstu, wykopanie nieznanych faktów – to wszystko daje czytelnikowi poczucie, że było warto, że dowiedział się czegoś nowego. Pomyśl: wpadł Ci do głowy tekst o wyrzucaniu choinki na śmietnik. Jeśli napiszesz go „z palca”, będą to Twoje osobiste przemyślenia o wyrzucaniu choinki – każdy mógłby z równą łatwością popełnić taki sam artykuł. Blogi pisane w ten sposób nazywam (może trochę wulgarnie) „o dupie Maryny” i omijam szerokim łukiem – bo sam mógłbym taki tekst o choince popełnić. Ale jeśli wykonasz pracę: znajdziesz dane na temat średniego czasu wyrzucania choinki w Polsce, zapytasz czytelników, czy już wyrzucili choinkę, zrobisz wywiad z kobietą, która rozwiodła się z mężem z powodu choinki (wcześniej oczywiście musisz ją – kobietę, nie choinkę – znaleźć) – to jest tekst wart mojej uwagi.

Praca nad tekstem w moim przypadku wygląda następująco:

  • spisuję wszystkie powyższe punkty (do kogo piszę, o czym chcę napisać, jaki jest cel);
  • spisuję to, co już wiem (to jest moja część „z głowy”) i nie ruszam dalej, dopóki nie dopiszę jeszcze kilku rzeczy, które muszę z wysiłkiem znaleźć (dane, które mnie interesują, nazwiska badaczy itp.);
  • trzecia, najważniejsza część to…

Po piąte: jak chcesz to opowiedzieć?

Zacząć od opowieści? To świetna metoda. Upewnij się, że masz opowieść, która ma dwa elementy: humor (lub jakieś inne emocje) i puentę (w formie morału lub zaskakującego zakończenia). Opowieść nie jest, oczywiście, obowiązkowa. Ale pomaga. Zamiast niej możesz mieć jakiś konkretny przykład, do którego będziesz wracać (jak opowieść o artykule o wyrzucaniu choinki). Konkret jest bardzo ważnym elementem tego, co piszesz.

Piąta część pracy jest miejscem, w którym wstrzykujesz swój własny styl do tego, co opowiadasz. Żarty, które Cię śmieszą (Jak nazywamy grupę ośmiu hobbitów? Hobbajt!), powiedzonka, których tylko Ty używasz („na wróbla!”, „muj borze”), porównania (Wojciech cieszył się jak fretka). Dzięki temu możesz mówić nawet o rzeczach ogólnie znanych w unikalny, tylko Twój sposób.

Po szóste: tytuł

To strategiczne miejsce Twojego artykułu. Jeśli chodzi o zdobycie uwagi Twojego czytelnika, tytuł wykonuje 80% pracy. Warto więc go odpowiednio dopieścić. Możesz użyć jednego z tzw. kluczy fascynacji (w książce „Zafascynuj ich” Sally Hogshead opisała ich siedem, poniżej te, które świetnie działają w tytułach):

  • Pożądanie – obietnica przyjemności: „7 najlepszych scen wyrzucania choinki z książek i filmów”
  • Tajemnica – mówisz czytelnikowi, że czegoś nie wie: „Afrodyzjaki w starych igłach – dlaczego leżąca choinka wywołuje takie emocje?”
  • Alarm – stracisz coś, jeśli nie zrobisz czegoś TERAZ: „Choinka leży pod domem już dwa tygodnie? Zobacz, jak zatruwa Twoje otoczenie!”
  • Występek – pokaż, jak inni upadają: „Fail compilation. Najzabawniejsze wypadki przy wyrzucaniu choinki [ZDJĘCIA]”

Po siódme: redakcja

Przeczytaj tekst zanim wciśniesz „Opublikuj” i zastanów się, jak możesz go ulepszyć. Przede wszystkim: czy nie jest przegadany? Czy przecinki są we właściwych miejscach? Potem daj go do przeczytania komuś, kto jest Twoim potencjalnym odbiorcą. Czy wszystko jest jasne? Czy język jest zrozumiały?

Jeśli wszystko jest na właściwym miejscu… Publikuj.

Paweł Tkaczyk

 

UWAGA! Dla pierwszych 15 osób, które skomentują ten tekst tutaj lub na naszym Facebookowym profilu mamy w prezencie kody rabatowe do PUBLIO!

 

Komentarze (20)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Paweł Tkaczyk] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Pierwszy (wpisujcie miasta!) ;)

  • lukasz-broda

    Dobre rady!

  • zimny_d

    Jako "brylancik", chciałbym uczyć się od najlepszych. Paweł swoimi mailami robi mój dzień. Zawsze czytam od deski do deski. Nie ukrywam, że trochę indywidualnej pomocy by się przydało. W każdym razie, za wszystkie rady dziękuję ;-)

  • Gość: [Domi] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Dziękuję za cenne uwagi - bardzo przydadzą się na przyszłość :) Szczególnie ten o adresowaniu do odbiorcy i rozszerzaniu tematu o dodatkowe informacje - wiele razy wydawało mi się, że mam ciekawą historię, a po jej napisaniu okazywało się, że albo wcale nie była tak zabawna,jak się wydawało albo rozmyłam się w opisie i nic z niej nie wyszło. Istnieją jakieś rady na słomiany zapał? ;)

  • mywebsite

    świetny poradnik, dodałbym jeszcze -myśl co piszesz, nie wszystko nadaje sie na bloga.;)

  • Gość: [Wujek...] *.dynamic.chello.pl

    ...dobra rada.

  • czemublokujecie_mikonto

    Objawienia może i przydatne, ale to żaden kurs pisania, żaden poważny poradnik czy pomoc. Jak otrzymać taki poradnik tutaj? Czy trzeba wykupić kurs za Ł325,- ? Dawno bym to zrobił, ale wolnej kasy mi brakuje:(

  • Gość: [doktorM] *.dynamic.chello.pl

    Dobrze i fajne ujęte, miło byłoby poczytać o tym szerzej :)

  • Gość: [blox] *.warszawa.vectranet.pl

    @czemublokujecie_mikonto wszystko za darmo :))

    wystarczy blog na bloxie i pomagamy!

  • Gość: [agnieszka] *.static.chello.pl

    No, jak zwykle, dobry artykuł. Kupuję radę o pisaniu codziennie. Też nie czytam blogów o dupie maryni- chociaż zastanawiam się nad ich fenomenem- bo ktoś je jednak czyta.
    No to zaczynam pisać do szuflady:)
    Dzięx

  • ilenka50

    Ja dorzucę punt ósmy: Gdy już zbierzesz materiał, przeprowadzisz selekcję, napiszesz tekst, to skróć go. Zdecydowana większość tekstów (w tym moje - biję się w piersi) jest za długa. Czytelnicy wolą obecnie krótkie formy i często nie doczytują do końca.

  • Gość: [Marynia] 212.160.172.*

    na czym w takim razie polega fenomen blogów modowych? Mają największy zasięg i najwięcej reklamodawców, chociaż tekstu na nich niewiele (a na niektórych wcale).

  • Gość: [Justyna] *.play-internet.pl

    Świetny tekst, nawet sobie nie zdawałam sprawy ile aspektów muszę brać pod uwagę, chyba nie wystarczy już fakt, że miałam piątkę z polskiego. ;)

  • Gość: [Patryk Chrzan] *.tvtom.pl

    Uwagi są cenne i słuszne, choć dotyczą blogów opartych na tekstach. Na czym polega jednak fenomen szafiarek? Poza tym, trend w blogosferze jest ponoć taki, że sam blog traci na znaczeniu a zyskują coraz bardziej serwisy społecznościowe. No a tam dużo tekstu napisać nie można, bo wszyscy uciekną. Wielu z wolna przejdzie z pisania na gadanie do kamery. Niemniej, porady bardzo dobre i cenne i na pewno się przydadzą w mojej blogowej niedoli.

  • agadurska

    @Ilenka - święta racja!!! A jak nie ma akapitów, to czytelnicy dostają oczopląsu :))

  • Gość: [Alicja] *.dynamic.chello.pl

    Nie ma jak być numerem 16..:) Zgadzam się z tym, co Pan napisał. Tylko ja, jako dziennikarz, na pierwszym miejscu bym postawiła na świetny lead poprzedzony genialnym tytułem na bazie może mniej genialnego tekstu. Pozdrawiam.

  • wizard

    Nie załapałem się do pierwszej piętnastki, ale pewnie i tak dostanę kod, bo same anonimy komentują :)

  • Gość: [blox] 172.25.254.*

    Pierwszych 11 osób (Paweł - Ty nie teraz;)) poprosimy o przesłanie maila na adres agnieszka.durska@agora.pl - po sprawiedliwości, cztery kody dla komentujących na FB:)

  • errata777

    Cóż, raczej nie posiadam ambicji, by spełniać wyartykułowane przez Ciebie kryteria. Dodam jeszcze, iż takowe to ja z kolei omijam szerokim łukiem. Odwiedzam blogi przyjaciół - owszem, interesuje mnie, czy wyrzucili choinkę. Natomiast ogólnoludzką statystykę mogę sobie darować - od tego są roczniki, prasa, niekoniecznie zaś blogi. Pozdrawiam.

  • Gość: [blogierka] *.play-internet.pl

    Świetne rady! Uświadomiłeś mi że piszę o dupie Maryny ale wiem teraz jak to poprawić, duużo pracy jeszcze przede mną.

Dodaj komentarz

© Blog o Blox
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci