Menu

Blog o Blox

Oficjalny blog o platformie blogowej Blox.pl

Facebook się zmienia, Ty zmieniaj się wraz z nim

blox

Dwoisz się i troisz, by rozgryźć facebookowy Edge Rank? Publikujesz posty o różnych porach dnia i nocy, wychodzisz ze skóry, by ciekawie zapowiedzieć każdy wpis na blogu i by jak najwięcej Twoich czytelników polubiło post? A i tak masz czasem wrażenie, że te wysiłki na nic się zdają, a to, co publikujesz, wpada w czarną dziurę. Czy jest na to jakiś skuteczny sposób?

Facebook zmienia się ciągle

Pocieszymy Cię – nie ma jednego, idealnego sposobu na to, by popularność na Facebooku stale rosła, a wejścia z tego kanału stanowiły nieustannie duży ruch na Twoim blogu. Wręcz przeciwnie, decyduje o tym bardzo wiele zmiennych. Wypracowanie jednej strategii na obecność w tym kanale i trzymanie się jej przez długi czas na pewno nie będzie skuteczne. Facebook się zmienia, Ty musisz zmieniać się wraz z nim. Na przykład teraz – szykują się aż trzy nowości.

 

 

źródło: www.facebook.com/Teacher.Is.Teaching.Still

 

Więcej postów od znajomych

Facebook chce, byś widział więcej postów od znajomych i więcej z tego samego źródła. Co to oznacza dla Ciebie – blogera, który prowadzi fanpage swojego bloga? Może się zdarzyć, że Twoim fanom wyświetli się kilka postów z Twojej strony jednocześnie. To dobrze, bo dzięki temu nadrobią zaległości. Staraj się jednak, by to nie był dla nich powód do cofnięcia lajka i zrezygnowania z obserwowania fanpage’a. Ta zmiana wymaga od Ciebie jeszcze staranniejszego doboru treści i dbania o kontent. Nic nowego? Tak, bo już od dawna wiesz, że dobra treść to najważniejszy czynnik Twojej popularności na Facebooku.

 

 

Fakt, że lepiej widoczne będą prywatne profile, to, jak napisał Mateusz Nowak ze Spider’s Web, powrót Facebooka do korzeni. Dla Ciebie to powód, by śmiało chwalić się treściami z bloga na prywatnym profilu. Jeśli do tej pory nie budowałeś/ budowałaś własnej marki, zacznij. Daj się poznać jako bloger. O tym, że to dobry pomysł, napisał m.in. Jakub Prószyński.

Zapowiadane zmiany dotyczą też ograniczenia widoczności treści związanych z tym, co Twoi znajomi komentują lub lubią. Będzie Ci więc nieco trudniej korzystać z dobrodziejstw viralowego roznoszenia się postów. Cóż, to kolejny argument za tym, by naprawdę wszystkie siły rzucić na jakość. Nie ilość fanów, a to, czy i jak zachęcisz ich do działania, mają znaczenie dla popularności Twojego bloga w kanałach społecznościowych.

Co jest najważniejsze na Facebooku? Dobry kontent, głupcze!

Nie gniewaj się, że my tak dosadnie. Ale nie bez przyczyny od jakiegoś czasu najmocniejszą walutą na Facebooku są share’y. Nie lajki, nie komentarze, tylko to, czy Twój tekst, post, zdjęcie, film spodobały się użytkownikom na tyle, by zechcieli się z nimi identyfikować i dzielić na swoim profilu. By tak się stało, musisz wywołać emocje! To one decydują o popularności w social mediach i szerzej o popularności Twojego bloga. Dobry kontent, którym użytkownicy chętniej się dzielą, po prostu działa na emocje. I nie chodzi tu o tani poklask lub działania obliczone na łatwy efekt. Sztuką jest takie pisanie, by wywoływać emocje, ale nie nazywać ich wprost. To właśnie takie wpisy zyskują największą popularność, niezależnie od zmian na Facebooku.

Jeśli zaangażujesz fanów, Facebook postara się, by nie stracili z Tobą kontaktu. Bo dobór treści, jakie będą nam się wyświetlać na News Feedach, ma uwzględniać indywidualne preferencje odbiorców. Spraw, by chcieli Cię oglądać!

Bądź krytykiem swoich treści

Jeśli jednak nie widzisz żadnych efektów swoich działań w mediach społecznościowych, w tym przede wszystkim na Facebooku, przyjrzyj się swoim treściom. Fanpage budujesz tym, co publikujesz na blogu. Zastanów się, czy twoje wpisy zawsze są:

  • skończone, a czytelnicy z łatwością znajdują pointę?
  • czy nie są za długie?
  • czy wygodnie się je czyta, bo mają wyróżnienia, akapity?
  • czy nie poruszasz zbyt wielu tematów i nie robisz zbyt wielu aluzji, które utrudniają zrozumienie tekstu?
  • jakim językiem piszesz? Zadbaj o swój styl – pisz prosto, krótkimi zdaniami. To Internet! Tylko papier „przyjmuje wszystko”!
  • czy tekst jest atrakcyjnie zatytułowany? Dla czytelników tytuł to sygnał, czy w ogóle warto zaglądać dalej. Jeśli publikujesz link do tekstu blogowego na Facebooku, to właśnie tytuł oraz sposób zajawienia decydują o tym, czy ludzie zechcą kliknąć w link, przeczytać tekst i się nim podzielić.

Bądź przy tym autentyczny! Nie sil się i nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Czasem lepiej zrezygnować z posta, gdy nie ma się nic ciekawego do powiedzenia. Będzie Ci oddane w lajkach i przede wszystkim w share’ach.

Przyciski społecznościowe na Bloxie

Wiemy, że obecność w kanałach social mediowych to podstawa. W nowych szablonach umieściliśmy facebookowe przyciski, ułatwiające Twoim czytelnikom dzielenie się notkami, które szczególnie przypadną im do gustu. Teraz łatwiej się dzielić, więc wszystko w Twoich rękach, by było czym się dzielić!

 

dobroodzzla_hires

źródło: www.vontrompka.com/blog/2014/08/pater-booster/

Zdobywaj wiedzę!

Facebooka polub takim, jaki jest. A to oznacza, że stale musisz się go uczyć, by osiągać naprawdę dobre rezultaty.

Poniżej przygotowaliśmy listę miejsc, w których znajdziesz ciekawe i pomocne informacje o tym, jak prowadzić swoje profile i zdobywać nowych fanów.

Pijaru Koksu Blog i Jakub Prószyński to nieocenione źródło wiedzy o tym, jak się na Fejsie zachować i jak mu „pod maskę zaglądać”, by wiedzieć, jak działa. Przeczytaj w szczególności te wpisy:

Czaplicka.eu i Monika Czaplicka – specjalistka od kryzysów w Social Mediach uczy całą branże, jak się przyzwoicie zachowywać w Sieci. Znajdziesz tu mnóstwo wskazówek! Nie tylko dla firm i marketerów. Zajrzyj w szczególności do wpisu: narzędzia

Śledź też fanpage: Kryzysy w social mediach wybuchają w weekendy - naprawdę warto!

Hatalska.com i Natalia Hatalska, czyli wiedza o trendach, ważnych badaniach – całościowe spojrzenie, które warto znać. Moc inspiracji również dla „zwykłych” blogerów!

Zajrzyj zwłaszcza na:

Bucki.pro i Piotr Bucki. Doskonały szkoleniowiec, który w przystępny sposób pokazuje, jak wywoływać emocje. Pisanie bloga i działania związane z jego promocją to marketingowa robota! Tu znajdziesz wiedzę, jak się do niej zabrać, krok po kroku. Zajrzyj zwłaszcza na te wpisy:

Why So Social i Artur Roguski to kompendium wiedzy o blogosferze i marketingu online. Porady, narzędzia, techniki, inspiracje, omówienia, wywiady… zresztą sam zobacz, np. tu:

Czekaj na kolejne nasze notki! By blogowanie stało się bajecznie proste i niezwykle przyjemne!

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • bartoszcze

    Oesu.
    Jak Być Blogerę Znanym Na Fejsie.
    Not.

  • silvery_moon

    Ja nawet Facebooka nie mam, a piszę po prostu dla przyjemności, a nie dla popularności. Nic na siłę :) Pozdrawiam wszystkich blogerów ;)

  • blox

    Oczywiście, że nic na siłę:) Ale ci z Was, którzy chcą - być na FB i zdobywać tam popularność - cóż - muszą się liczyć ze zmiennością tego kanału:)

  • vitoos

    Świetny artykuł.

  • vitoos

    Świetny artykuł.

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Bardzo dobry tekst, prosty, zrozumiały, przystępny - przydatny dla każdego blogera, nie tylko dla Bloxowiczów.

  • monika.czaplicka

    Cześć :)
    zawsze mi strasznie miło, kiedy ktoś czyta, wspomina i lubi. Dziękuję - to najlepsza motywacja do pracy.
    W razie pytań - jestem,

  • rozieblox

    Przeczytałem wpis. Przeczytałem podlinkowane artykuły traktujące o Edge Rank. I trochę artykułów podlinkowanych z nich.
    1. Edge Rank z rzekomym 100k parametrów jest IMO niezłą klapą. Z tego co widzę u mnie sprowadza się do trzymaj usera przy kompie czyli jak zareagował, to dorzuć mu więcej tego samego. Bąbelkowanie ( dontbubble.us/ ) w najlepszym wydaniu.
    2. Publikowanie o określonych porach. Gdy pisałem o 5 sposobach na poprawę zarobków, to nie przypuszczałem, że są serwisy, które kasują minimum 13 euro miesięcznie za wyliczanie tego typu danych. Pomysł ze spięciem geoip odwiedzających i prognozą pogody wygląda mi teraz na świetny pomysł na serwis tego typu. ;->
    3. Skoro zrobię już profil na FB, podepnę na blogu komentarze z FB itd., to po co mi blog? Przecież FB staje się w ten sposób drugim internetem... Patrz: rozie.blox.pl/2011/10/Facebook-takes-it-all.html

  • srk76

    Fanpage mojego bloga to 830 polubień. Każdy wpis to góra 100 wyświetleń u "fanów" z tego jakis mikropromil przejść na blog. W moim przypadku FB się nie sprawdza. Ruch robi się tylko jak udostępnię jakiś film z sieci, głupawy obrazek lub dobry żart. Ewentualnie jak walnę tekst o szczepieniach :) Z kulinarnego punktu siedzenia - nie warty pracy nad nim. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to zapewne moja wina. Tak jak mało mam komentarzy na blogu tak na FB prawie wcale. Ilość polubień stale rośnie ale nie wpływa to na ruch z FB na blog. ...to moja osobista porażka ten FB :)

  • bookfa

    Mam zupełnie inne doświadczenia z blogiem i fejsem. Na FB nie mam prywatnego profilu, bo cenię sobie anonimowość i poznać mnie można tylko w realu. Jest tam tylko FP mojego bloga, który ma około 300 fanów. Niektóre wpisy fani wrzucają do grup (za co bardzo dziękuję!). Zdarza się, że wpisy są czytane przez kilka tysięcy osób, co mnie nieustanie zadziwia i oczywiście bardzo cieszy. FP na fejsie to właściwie porażka, nic nie da się z nim zrobić, poza promowaniem za pieniądze. Nie da się komentować, nikogo znaleźć, bo nie ma nawet wyszukiwarki, ani nic polubić, tylko ewentualnie udostępnić.

  • ikroopka

    Mam pytanie z innej bajki;
    jak naliczane są statystyki? mam liczbę odsłon bloga w minionym tygodniu: 14163, przy czym tzw. wejść na stronę jest, też w rozliczeniu tygodniowym - 340 (12-19.05).
    Blog jest z tych nieczynnych, dodam (klimaty.blox) .

  • bagienny

    @ikroopka każde wejście na blog jest liczone, na nieaktywne blogi najczęściej trafiają ludzie z wyszukiwarki lub z katalogów.

  • ikroopka

    Rozumiem, ale nie rozumiem rozbieznosci miedzy tymi naliczeniami, wiec proszę o wyjasnienie

  • rozieblox

    @ikroopka Statystyki wbudowane są skopane, co wiadomo od dawna (polecam lekturę forum). Tzw. wbudowane tygodniowe nie podają odsłon (wejścia na stronę) tylko najprawdopodobniej hits (pobrania plików). Jedno wejście na stronę to pobranie kilku(-nastu) plików. Po prostu nie patrz na te wbudowane, tylko podepnij coś zewnętrznego (stat4u, Piwik, Google Analitycs).

  • Gość: [ikroopka] *.dynamic.chello.pl

    Jasne, dzieki, tak tylko pytałam ;)

Dodaj komentarz

© Blog o Blox
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci